Opublikowano: 2020-07-08

"Zbrodnie komunistyczne nie powinny ulegać przedawnieniu"

Podczas 13. posiedzenia Senatu X kadencji senatorowie rozpatrywali zmiany w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Ustawę przyjęto wraz ze zgłoszonymi poprawkami – 95 senatorów było “za”, 1 się wstrzymał, nikt nie był przeciw. 

Przemówienie w sprawie ustawy wygłosił senator Robert Mamątow, który jest członkiem Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji:

“Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która przygotowali posłowie PiS, wprowadza zapis, że zbrodnie komunistyczne nie będą ulegać przedawnieniu.

Zgodnie z art. 4 ust. 1a ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, bieg terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych, niebędących zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości (które się nie przedawniają), rozpoczyna się od 1 sierpnia 1990 r. W ustawie zapisano, że gdy dany czyn jest zbrodnią zabójstwa, to jego karalność ustaje po 40 latach (czyli w 2030 r.), natomiast gdy czyn stanowi inną zbrodnię komunistyczną, to po 30 latach (czyli w tym roku). Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy, która teraz trafia do Senatu, wprowadziła uchylenie tego przepisu (art. 4 ust. 1a).  

 Chciałbym zaznaczyć, że dla prokuratorów IPN ściganie sprawców zbrodni komunistycznych, podobnie jak np. zbrodni nazistowskich, wynika z ustawy o IPN. Przepisy określają zbrodnie komunistyczne jako represje lub inne formy naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności, które popełnili funkcjonariusze państwa komunistycznego w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r. i które były przestępstwami według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie ich popełnienia. Rok 1917 wynika z nowelizacji ustawy o IPN, która w 2016 r. rozszerzyła zakres czasowy dotyczący wydarzeń będących przedmiotem działalności instytutu: wcześniej były to lata 1939-1990.

Do kategorii zbrodni komunistycznych zaliczają się również przestępstwa przeciwko dokumentom – ich fałszowanie przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na szkodę osób trzecich – zgodnie z tzw. ustawą lustracyjną (o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990). 

Z informacji pionu śledczego IPN wynika, że w Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzonych jest obecnie 431 postępowań w sprawach o zbrodnie komunistyczne. W ponad 300 z nich zastosowano kwalifikację jako zbrodni przeciwko ludzkości, które nie ulegają przedawnieniu; pozostałe sprawy, gdyby nie udało się wprowadzić w życie obecnej nowelizacji (ma to nastąpić 31 lipca br.), będą zagrożone przedawnieniem. Liczba postępowań dotyczących zbrodni komunistycznych, które są prowadzone przez prokuratorów IPN, może ulec zwiększeniu, o ile pojawią się odpowiednie ku temu przesłanki.

Przy okazji należy podkreślić, iż pan prezydent Andrzej Duda zapowiedział, iż poprze taką poprawkę, twierdząc, że “tam, gdzie to możliwe, zbrodnie nie powinny ulegać przedawnieniu”. Zgadzam się z panem prezydentem i zdecydowanie muszę powiedzieć, że wszelkie działania przestępcze komunistów nie mogą ulegać przedawnieniu. Chciałbym jeszcze dodać, że żadne zbrodnie komunistyczne, bez wyjątku, nie powinny ulegać przedawnieniu, bez względu na to, czy postępowania są, czy jeszcze będą wszczęte.

Za przyjęciem zmian w ustawie głosowało 443 posłów, 4 było przeciw i 4 wstrzymało się od głosu. Należy zwrócić uwagę, że również część opozycji popiera projekt PiS. Lewica i KO opowiedziały się za pracami nad przepisami, które pozwolą na dalsze ściganie zbrodni komunistycznych.“

powrót