Opublikowano: 2021-11-22

Kryzys na granicy. Premier z wizytą na Litwie, Łotwie i w Estonii

Trwa kryzys na polsko-białoruskiej granicy. To efekt prowadzonych przez białoruski reżim od czerwca 2021 roku działań o charakterze wojny hybrydowej. Mają one zdestabilizować sytuację polityczną w regionie, a także zagrozić bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. 

W ostatnich dniach w sprawie nielegalnej migracji wspieranej przez białoruskie służby z szefami rządów Estonii, Litwy i Łotwy spotkał się premier Polski Mateusz Morawiecki.

- Bezpieczeństwo Estonii zaczyna się na granicach Polski, Litwy i Łotwy – mówiła premier Estonii Kaja Kallas. – Jesteśmy bardzo wdzięczni Polsce za obronę tych granic.

Za podziękowaniami idzie też konkret – 100 estońskich żołnierzy trafi do Polski, aby pomóc na granicy. 

Z kolei premierzy Litwy i Łotwy zapewnili o współpracy obu państw w celu przeciwdziałaniu kryzysowi migracyjnemu, a premier Łotwy. 

Do tej pory podjęte akcje dyplomatyczne przynoszą już efekt – z Turcji i Iraku dociera mniej migrantów na granicę polsko-białoruską. Nasze służby walczą też z przemytnikami ludzi. Polska zadeklarowała też gotowość sfinansowania powrotu migrantów do krajów, z których pochodzą. 

Kancelaria Premiera dodaje, że planowane w Moskwie ataki jeszcze się nie zakończyły. Warto wyciągać wnioski z działań Rosji w Gruzji, na Krymie czy na wschodniej Ukrainie. Tym bardziej, że informacje pozyskiwane przez nasze służby, a także otrzymywane przez sojuszników wciąż są niepokojące. Rośnie choćby zaangażowanie militarne Rosji wokół Ukrainy. Mamy do czynienia z cyberatakami czy manipulacjami cenami i dostawami gazu.

- Kryzys migracyjny jest tyko częścią wielkiego kryzysu politycznego – mówił premier Mateusz Morawiecki. 

  

powrót