Opublikowano: 2016-06-10

O lepszą terapię

Senator Robert Mamątow wystąpił do Ministra Zdrowia z apelem o poprawę jakości prowadzonej terapii dla osób chorujących na schorzenia reumatyczne. Jedną z postulowanych zmian jest możliwość prowadzenia nowoczesnego typu leczenia biologicznego w warunkach domowych, a nie wyłącznie w szpitalach.

Pełna treść wystąpienia i odpowiedź Ministra Zdrowia:

Szanowny Panie Ministrze!

Zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję przedstawiciele środowiska osób dotkniętych chorobami reumatycznymi reprezentującego osoby starsze, ale również osoby młode i rodziców chorych przewlekle dzieci.

Do schorzeń reumatycznych zaliczane są te choroby, w których dochodzi do zniszczenia i zwyrodnienia stawów oraz tkanek układu ruchu na skutek przewlekłych procesów zapalnych w tych strukturach. Leczenie tych chorób ma na celu zapobieganie uszkodzeniom stawów i kontrolowanie tych uszkodzeń, zapobieganie utracie funkcji stawów, ustąpienie lub zmniejszenie bólu, dążenie do uzyskania całkowitej remisji choroby, a w efekcie powstrzymania inwalidztwa i poprawę komfortu życia chorego.

Od ponad 10 lat chorzy reumatycznie mają dostęp do nowoczesnego leczenia biologicznego, które ma potwierdzoną skuteczność w hamowaniu postępów choroby i zdecydowanie poprawia komfort życia oraz możliwość aktywności chorych, w tym aktywności zawodowej. W Polsce leczenie to jest realizowane wyłącznie w postaci programów lekowych. Systematyczne upowszechnienie nowych leków tego typu, wygasanie ochrony patentowej dla kolejnych leków i w efekcie pojawianie się na rynku leków biopodobnych skutkuje systematycznym obniżaniem kosztów tej terapii. Powinno to prowadzić do udostępnienia coraz szerszej grupie chorych leczenia tymi lekami. Tymczasem zmiany w zapisach programu wydają się zmierzać w przeciwną stronę. Leczenie limitują wyśrubowane kryteria udziału w programach pozwalające na udział w terapii wyłącznie bardzo ograniczonej grupie chorych z ciężką postacią choroby. Programy zawierają również wiele zapisów o wyłączaniu chorych z programu, włącznie z zapisami wskazującymi na konieczność zaprzestania leczenia po upływie określonego czasu nawet w przypadku skuteczności terapii.
Sytuacja chorych reumatologicznie jest bardzo trudna, a odsetek chorych leczonych tymi nowoczesnymi terapiami praktycznie nie zmienia się od lat, plasując Polskę w niechlubnym ogonie państw europejskich. Obowiązujące programy lekowe nie odzwierciedlają opartych na aktualnej wiedzy medycznej rekomendacji Europejskiej Ligi Przeciwreumatycznej (EULAR) m.in. w zakresie utrzymywania ciągłości leczenia w przypadku jego skuteczności. Dodatkowo prowadzenie tych terapii w ramach programów lekowych skutkuje w części ośrodków zbędnymi, acz kosztownymi hospitalizacjami. Pacjenci niepotrzebujący leczenia szpitalnego są regularnie przyjmowani w szpitalu jedynie w celu wydania im dawek leków zaprojektowanych do samodzielnego podawania w warunkach domowych. Taki stan rzeczy powoduje, że choroba postępuje, a szanse na lepsze wyniki leczenia się zmniejszają.

W związku z powyższym kieruję do Pana Ministra pytania:

1. Kiedy Minister Zdrowia podejmie decyzję o przeniesieniu leków przeznaczonych do lecznictwa otwartego (podawanych podskórnie, stosowanych w przewlekłych chorobach reumatycznych) z listy leków dostępnych w ramach programu lekowego do grupy leków refundowanych dostępnych w aptece na receptę?
2. Jakie jest uzasadnienie dla utrzymywania w programie lekowym dla reumatoidalnego zapalenia stawów zapisu dotyczącego przerywania skutecznej terapii po 18 miesiącach?

Odpowiedź Ministra Zdrowia



powrót