Opublikowano: 2014-06-09

Przemówienie doptyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego złożone podczas 54. posiedzenia Senatu

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponieważ mamy drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wszyscy doskonale wiemy, że jest on wynikiem rozpatrzenia petycji Stowarzyszenia Osób Internowanych ?Chełminiacy 1982? przez senacką Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, której również ja jestem członkiem. Dzisiaj dyskutujemy nad kwestią uregulowania bardzo delikatnej kwestii, jaką jest możliwość dochodzenia odszkodowań i zadośćuczynienia za odbycie służby wojskowej w związku z zastosowaniem represji wobec niepodległościowych działaczy. Warto podkreślić fakt, że taka ustawa byłaby tak naprawdę jedyną, która jednoznacznie regulowałaby kwestie związane z wyrokami wydanymi przez polskie sądy w czasach komunizmu. To kolejny argument za tym, że podejmując dyskusję nad tą ustawą, wychodzimy naprzeciw potrzebom niewielkiej, ale bardzo zasłużonej i doświadczonej grupy naszego społeczeństwa. Ustawa ta miałaby również bardzo istotne znaczenie symboliczne, gdyż włączamy do dokumentu uznanie za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. Mówimy również o jednorazowych świadczeniach odszkodowawczych, co dodatkowo przyczyni się do rekompensaty za poniesione straty i krzywdy. Chciałbym powiedzieć, że w moim odczuciu ? ale pewnie nie tylko w moim, bo myślę, że podobne zdanie ma wielu z nas tu zgromadzonych ? projekt tej ustawy jest bardzo dobrym i przede wszystkim potrzebnym krokiem. Senat Rzeczypospolitej Polskiej to idealne miejsce do tego, ażeby popierać takie inicjatywy, i bardzo dobrze, iż dzieje się tak, że mamy dziś realną możliwość ? mówiąc wprost ? ułatwić życie osobom niegdyś represjonowanym za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego oraz docenić ich działalność. Dla mnie jako byłego działacza opozycji demokratycznej projekt tej ustawy ma tym większe znaczenie, że nomen omen dotyka bezpośrednio grupy, której tak naprawdę w pewnym sensie byłem niegdyś członkiem. Najkrócej rzecz ujmując: nie ma żadnych argumentów za tym, aby tego projektu po prostu nie przyjąć. Jest to ustawa bardzo potrzebna i mam ogromną nadzieję, że zostanie ona przez Wysoką Izbę przyjęta. Dziękuję.

powrót