Przemówienie senatora Roberta Mamątowa w dyskusji na temat ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008?2015 oraz niektórych innych ustaw

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Rządowy program, tak zwany ?naprawczy?, dla Kompanii Węglowej wywołał na Śląsku falę protestów. Na chwilę obecną mamy porozumienie ? tyle wiadomo. Jednak nie do końca jasne są zamiary rządu dotyczące kopalń, jeśli chodzi o przyszłe miesiące ich funkcjonowania. Coś mi mówi, że podpisane w sobotę porozumienie to taki uciszacz społecznych nastrojów w wyborczym roku. Przecież sam pan Wojciech Kowalczyk, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw górnictwa, powiedział po podpisaniu porozumienia: ?Cele rządu pozostały te same?. To bardzo zastanawiające. Po przygotowanej wręcz ekspresowo ustawie dotyczącej wygaszania kopalń oraz po nocnej batalii w Sejmie, kiedy to bez mrugnięcia okiem koalicja rządząca projekt ustawy przyjęła, wszystko mi podpowiada, że to po prostu dobra mina do złej gry.

Cała sytuacja, która tak naprawdę jeszcze się nie zakończyła ? bo nie wiadomo, jak skończy się historia restrukturyzacji czterech kopalń ?pokazuje, jak rząd Polski ma zwykłych obywateli za nic. W naszym kraju nie ma mowy o jakimkolwiek dialogu rządzących z zainteresowanymi daną sprawą obywatelami! Rząd sprawdza, na ile może sobie pozwolić ? i tak było również w tym przypadku! Na to, co się dzieje, nie ma innego wytłumaczenia jak tylko to, że to była po prostu jakaś zagrywka w stosunku do związkowców i sprawdzenie, czy i kiedy się ugną! Dopiero jak w powietrzu zawisła groźba ogólnopolskiego strajku, Platforma wycofała się, sprytnie przeobrażając całe porozumienie w sukces. A to niestety jest porażka, i to sromotna.

Na uwagę zasługuje również sprawa całego planu restrukturyzacji, który, jak się okazuje, nie był wcale układany przez rząd, i to z taką deklarowaną troską o los polskich górników. Na pewno państwo wiecie, że plan naprawczy polskiego górnictwa był układany przez międzynarodową firmę Boston Consulting Group. Polski minister oraz ludzie odpowiedzialni za całą sprawę podpisują się więc pod czymś, czego nie tworzyli. To ewidentny przykład na to, jak rząd naszego kraju przejmuje się losem obywatela.

Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt. Otóż jedna z kopalń zostanie sprzedana, a w tak zwanym międzyczasie pozbędzie się ona ?zbędnego majątku?. Ja, proszę państwa, przypominam sobie przy tym lata dziewięćdziesiąte i mam nieodparte wrażenie, że taki schemat jest nam już doskonale znany! O czym mówię? Ano właśnie dokładnie w ten sam sposób został zniszczony cały polski przemysł po transformacji ustrojowej. To właśnie w okresie ?restrukturyzacji? w wielu polskich zakładach dochodziło do przekazywania zdrowych części majątku odrębnym inwestorom, co zazwyczaj kończyło się albo totalnym rabunkiem, albo zmianą właściciela.

Nie chcę być złym prorokiem, ale coś mi podpowiada, że jeszcze usłyszymy o tym, jak restrukturyzuje się te kopalnie, i nie będą to raczej pozytywne historie. Rząd dużo obiecuje, a tak naprawdę sprowadza się to wszystko do niszczenia, wyprzedawania oraz do grabienia majątku Polaków.

Nie warto likwidować czterech kopalń. Po zrealizowaniu programu technicznego będą one ponownie rentowne, tym bardziej że w kopalniach tych są zasoby węgla i mają one pełne szanse stać się opłacalne. Poza tym likwidacja kopalń będzie mieć katastrofalne skutki społeczne ? dziesięć tysięcy miejsc pracy w górnictwie daje czterdzieści tysięcy miejsc pracy w otoczeniu górnictwa, a w miastach takich jak Brzeszcze, Zabrze czy Bytom są to ostatnie działające kopalnie.

Rządowym planom sprzeciwiają się również samorządowcy miast Śląska. Radni w specjalnych uchwałach wskazują, że ?nieodwracalne gospodarcze i społeczne skutki pogrążą w ubóstwie tysiące śląskich rodzin?.

Popieram z całą stanowczością propozycje PiS w sprawie górnictwa. Po pierwsze, potrzebny jest nowoczesny program inwestycji w polskie górnictwo. Polskie górnictwo powinno zostać dofinansowane. Trzeba próbować wykorzystać w tym celu środki pochodzące z UE ? tak zwany plan Junckera, a jest to ambitny program inwestycyjny dla Unii Europejskiej o wartości 300 miliardów euro, który ma pobudzić wzrost gospodarczy i zatrudnienie.

Po drugie, potrzebny jest właściwy nadzór właścicieli i profesjonalne zarządzanie kopalniami. Dlaczego kopalnie w Niemczech czy Czechach są rentowne, a w Polsce nie?

Po trzecie, potrzebna jest promocja marki: polski węgiel. Należy ograniczyć import sprowadzanego po cenie ?administracyjnej?, a nie rynkowej, taniego węgla, przede wszystkim z Rosji. Polskie instytucje i polski przemysł powinny być zobligowane do korzystania z polskiego, a nie importowanego węgla.

Potrzebne jest powiązanie polskiej energetyki z polskim przemysłem wydobywczym węgla kamiennego. Polska energia powinna pochodzić z polskich kopalń.

Kończąc, powiem państwu szczerze: dobrze, że doszło do porozumienia strony rządowej z górniczymi związkami. Dla nas, Polaków, bezpieczeństwo energetyczne kraju powinno być najważniejsze, a powiązania polskiej energetyki z polskim przemysłem wydobywczym węgla kamiennego i niezamykanie kopalń mogą to bezpieczeństwo Polsce zapewnić. Dziękuję.

powrót