Opublikowano: 2013-04-23

Trzy pytania do Senatora Mamątowa

Jak Pan ocenia decyzję o odwołaniu ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, który wcześniej poparł decyzję o zatrzymaniu budowy nowej elektrowni w Ostrołęce?

Po skandalu dotyczącym podpisania memorandum ws. gazociągu Jamał II było to jedyne możliwe 
rozwiązanie. Klub parlamentarny PiS od razu postawił taki wniosek. Odsłonięcie kulis tej sprawy 
pokazuje, że resort skarbu był zarządzany fatalnie. Myślę, że zatrzymana inwestycja w Ostrołęce już 
wcześniej pokazywała, że nie liczy się interes narodowy i nasze bezpieczeństwo energetyczne, tylko 
inne przesłanki. Jak mogliśmy zobaczyć te drogi w obu przypadkach prowadzą na wschód. Liczę, że nowy minister mając to doświadczenie raz jeszcze przyjrzy się sprawie i odwróci bieg zdarzeń, na pewno będę o to zabiegał.

W sobotę 21 kwietnia w Kadzidle gościł wiceprezes PiS Mariusz Kamiński, co miał do przekazania mieszkańcom?

Pan Mariusz Kamiński odwiedził nie tylko Kadzidło, odbyliśmy także spotkania w Makowie Mazowieckim 
i Wyszkowie, wzięło w nich udział kilkaset osób. To pokazuje, że nie Polakom nie wystarcza przekaz 
z telewizji, że chcą alternatywnego przekazu i pomysłu na Polskę. Będziemy go przez takie spotkania  
wzmacniać.

Pan Mariusz Kamiński mówił o rzeczywistach problemach z jakimi się zmagamy:rosnącym bezrobociu 
szczególnie wśrod ludzi młodych,  czy pogłębiającym się kryzysie finansowym dotykającym polskich 
rodzin. Zamiast tego media głównego nurtu zajmują się takimi sprawami jak legalizacja związków 
partnerskich. To nie są realne sprawy, które zajmują dziś ludzi i są problemem. 

Nad czym Pan obecnie pracuje w Senacie? 

Zajmuję się w imieniu Senatu ustawą mającą pomóc osobom szykanowanym w okresie 1981 - 1985, nie 
mogącym wtedy z powodów politycznych znaleźć pracy, czy więzionych w tym okresie. Ci ludzie zasłużeni dla Ojczyzny nie mają teraz prawa do należnej im za ten czas emerytury. To dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ zostałem sprawozdawcą ustawy, wkrótce mam nadzieję przedstawić wynik prac 
całego Senatu posłom na zgromadzeniu plenarnym.

powrót