Opublikowano: 2022-03-12

Uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów

11 marca, podczas uroczystego zgromadzenia posłów i senatorów, parlamentarzyści wysłuchali wystąpień prezydenta Andrzeja Dudy, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz sekretarza generalnego Sojuszu, Jensa Stoltenberga. Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki odczytał przyjętą przez Sejm i Senat okolicznościową uchwałę, w której posłowie i senatorowie wzywają do konsekwentnego wzmacniania więzi transatlantyckich oraz kontynuowania solidarnego przeciwdziałania agresji rosyjskiej i udzielania Ukrainie wszechstronnego wsparcia.

W swoim wystąpieniu prezydent Andrzej Duda powiedział, że zgromadzenie posłów i senatorów odbywa się w przededniu rocznicy przystąpienia przez Polskę, Czechy i Węgry do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

„12 marca 1999 roku ostatecznie zakończył się pojałtański porządek świata i wywołany przez niego podział na strefy wpływów. Wstępując do NATO, w pełni dołączyliśmy do zachodniej wspólnoty, zawsze byliśmy w niej kulturowo, dołączyliśmy politycznie i militarnie. To wielkie wydarzenie dla Polski, Europy i świata" - powiedział prezydent Duda. Zauważył, że „niestety, nie jest to chwila na radosne świętowanie”. „Spotykamy się dzisiaj w dramatycznym czasie. W chwili największego kryzysu światowego bezpieczeństwa od zakończenia II wojny światowej. Niczym niesprowokowany atak Rosji na niepodległą Ukrainę zszokował świat” - powiedział prezydent.

Wskazywał, że od ponad dwóch tygodni armia i naród ukraiński stawiają bohaterski opór najeźdźcom. Podkreślił, że nasi sąsiedzi dają całemu światu przykład, czym jest prawdziwa odwaga i umiłowanie naszych wspólnych wartości – wolności, suwerenności i demokracji. „Płacą za to najwyższą możliwą cenę – ukraińskie miasta są bombardowane, atakowane są domy mieszkalne, bloki, szkoły i szpitale. Ataki ze strony rosyjskich najeźdźców mają znamiona ludobójstwa” - oświadczył prezydent. Podkreślił, że należy uczynić wszystko, żeby odpowiedzieli oni za to przed międzynarodowymi trybunałami. „To kwestia być albo i nie być, to kwestia godności wspólnoty międzynarodowej” – podkreślił Andrzej Duda.

W ocenie Prezydenta RP nikt lepiej nie zrozumie bólu i cierpienia narodu ukraińskiego od Polaków, tak ciężko doświadczanych w trakcie naszej historii, zwłaszcza tej w XX wieku. "Dlatego właśnie stąd, z Polski, z Warszawy nieustająco płynie do całego wolnego świata apel: nie możemy dopuścić by Rosja podbiła wolną, niepodległą i demokratyczną Ukrainę. Musimy zwiększyć wysiłki i wsparcie dla walczącego narodu ukraińskiego. Niech Kijów i inne ukraińskie miasta nie podzielą losu zburzonej Warszawy. Zatrzymajmy zło. To jest wyzwanie dla całego wolnego świata" - oświadczył prezydent.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który połączył się z Sejmem za pośrednictwem internetu podkreślił w swoim wystąpieniu, że Ukraińcy rozumieją, „dlaczego Polacy tak bardzo potrafią walczyć razem z innymi o wolność, za wolność i za Europę”.

„Wczoraj widzieliśmy, kto jest prawdziwym liderem i kto walczy o połączoną Europę i wspólne bezpieczeństwo, a kto próbował was powstrzymać”- mówił prezydent Ukrainy, nawiązując do szczytu Unii Europejskiej w Wersalu. Dodał, że dzięki Polakom Ukraińcy nie zostali sami z wrogiem. „24 lutego nie miałem wątpliwości, kto będzie taką osobą, kto powie mi: bracie, nie zostaniesz z wrogiem sam na sam. I tak się stało, i jestem za to wdzięczny" - powiedział Zełenski.

„Już pierwszego dnia wojny było jasne dla Ukraińców i Polaków, że między nami nie ma jakichkolwiek granic - fizycznych, historycznych, osobistych, ludzkich. Po 16 dniach tej wojny ukraińska duma i polski honor, ukraińska śmiałość w bojach i polska szczerość, wspierają się, pozwalają nam powiedzieć, że między naszymi narodami jest już pokój, pokój między rodzinami, między braćmi. I chciałbym, by te słowa poczuli nasi wschodni sąsiedzi" – mówił prezydent Ukrainy.

Ocenił, że Polska i Ukraina maja historyczną misję, by być liderami, być razem, wyciągnąć Europę z przepaści i zagrożenia. Dziękował także Polakom za przyjęcie ponad 1,5 miliona uchodźców z Ukrainy, głównie kobiet i dzieci. „Przyjęliście ich w swoich rodzinach, z polską delikatnością, z braterską dobrocią i nic za to nie chcecie, robicie to z dobrego serca - tak jak między przyjaciółmi, rodziną" – powiedział prezydent Zełenski. „Jeżeli Bóg da i zwyciężymy w tej wojnie, to podzielimy się z wami naszym zwycięstwem, z naszymi braćmi i siostrami (...). Jest to walka o naszą wolność, ale też walka o waszą wolność, jest to wspólna historia wielkich narodów. Daj Boże nam zwyciężyć" - oświadczył ukraiński prezydent. Swoje wystąpienie zakończył po polsku, mówiąc „Niech żyje wolna Polska, niech żyje wolna Ukraina".

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w przesłaniu wideo podkreślił, że sojusznicy są zjednoczeni w ramach NATO i będą chronić Polskę i bronić każdego cala terytorium sojuszniczego. 

„Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” - zapewnił Polaków. Sekretarz generalny NATO pogratulował 23. rocznicy przystąpienia Polski do NATO. "Polska jest bardzo zaangażowanym i docenianym członkiem i sojusznikiem. Wnosi wkład w nasze wspólne bezpieczeństwo" - powiedział. Przypomniał, że Polska podjęła swoją własną, wolną i niezależną decyzję, by przyłączyć się do NATO.

„Zainspirowaliście wiele innych państw w Europie środkowej i wschodniej, by pójść tą samą drogą” - powiedział Stoltenberg, zwracając się do posłów i senatorów. Zaznaczył, że Polska stała się silniejsza i bezpieczniejsza dzięki temu, że przystąpiła do NATO, a jednocześnie sprawiła, że także Sojusz jest silniejszy i bezpieczniejszy. "Wiem, że mogę liczyć na zaangażowanie Polski w NATO w przyszłości" - podkreślił Stoltenberg.

Sekretarz generalny NATO dziękował też Polsce za odwagę, którą wykazuje się w tych niebezpiecznych czasach. Wskazał, że Polacy przyjęli setki tysięcy uchodźców z Ukrainy, uciekających przed rosyjskim atakiem i oferują im wsparcie w najgorszym kryzysie uchodźczym od II wojny światowej, wspiera też Ukrainę w jej prawie do obrony. „Ta wojna ma wpływ na życie niewinnych Ukraińców, ma wpływ na bezpieczeństwo Europy i ład światowy” - mówił sekretarz generalny NATO.

Podkreślił, że sojusznicy NATO wspierają Ukrainę, od wielu lat, także teraz, przekazując jej uzbrojenie. W ocenie Jensa Soltenberga odpowiedzialność NATO polega na tym, by zapewnić, żeby konflikt nie rozprzestrzenił się poza Ukrainę". Jak powiedział "to byłoby jeszcze bardziej niebezpieczne, destrukcyjne i śmiertelne". Dlatego - jak mówił - sojusznicy z NATO zwiększają swoją obecność w Polsce i na wschodniej flance Sojuszu.

Na zakończenie posiedzenia Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki odczytał przyjętą w jednakowym brzmieniu przez Sejm i Senat uchwałę z okazji 23. rocznicy członkostwa Polski w NATO. Posłowie i senatorowie wzywają w niej do konsekwentnego wzmacniania więzi transatlantyckich oraz kontynuowania solidarnego przeciwdziałania agresji rosyjskiej i udzielania Ukrainie wszechstronnego wsparcia, które mogą skutecznie przyczynić się do zakończenia działań zbrojnych.

„Sejm RP i Senat RP, doceniając historyczne znaczenie aktu przystąpienia przez Rzeczpospolitą Polską do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego i formalnego stania się pełnoprawnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, wraz z Republiką Czeską oraz Republiką Węgierską w dniu 12 marca 1999 r., upamiętnia to doniosłe wydarzenie w przededniu 23. rocznicy tej decyzji” – głosi uchwała. Parlamentarzyści przypominają, że „Polska, będąc boleśnie doświadczona tragiczną historią XX wieku, walką z dwoma zbrodniczymi totalitaryzmami: nazistowskim i komunistycznym, podjęła w politycznym konsensusie wysiłek trwałego zakotwiczenia w strukturach zachodniego świata opartego o zasady demokracji i samostanowienia narodów”. „Wyrazem tego jest obecność Rzeczypospolitej Polskiej w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, którego członkostwo uznaje się za priorytet polskiej polityki zagranicznej” – podkreślają. Sejm i Senat, doceniając zaangażowanie i prace wszystkich osób, które przyczyniły się do skutecznej realizacji tego celu oraz spełnienia marzenia polskiego społeczeństwa o członkostwie w Sojuszu Północnoatlantyckim, składa im wyrazy wdzięczności i szacunku.

W uchwale parlamentarzyści deklarują „utrzymanie polityki otwartych drzwi Sojuszu Północnoatlantyckiego”, która „przyczyniła się do historycznego sukcesu organizacji, poszerzając strefę wolności i bezpieczeństwa w całej Europie”. „Bronimy prawa każdego suwerennego państwa do decydowania o swojej przyszłości i wyboru sojuszy, odrzucając wszelkie próby tworzenia stref wpływu w Europie” – podkreślają. W ocenie Sejmu i Senatu gwarancje bezpieczeństwa i pokoju zapewniane przez NATO, w tym w szczególności art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który zakłada kolektywną obronę, „łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego”, stanowią fundament ładu światowego i ochrony demokratycznych wartości.

„Sejm RP i Senat RP, podkreślając wagę i znaczenie Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego dla zapewnienia bezpieczeństwa światowego, nie może przejść obojętnie wobec bieżących wydarzeń związanych z agresją zbrojną Federacji Rosyjskiej na suwerenne państwo ukraińskie i naród ukraiński” – czytamy w uchwale. Posłowie i senatorowie podkreślają, że zbrodniczy reżim rosyjski, łamiąc wszelkie normy prawne i zobowiązania międzynarodowe, zaatakował Ukrainę i wywołał niespotykany od czasu II wojny światowej kryzys polityczny, gospodarczy a przede wszystkim humanitarny.

Sejm i Senat apelują w uchwale do rządów i parlamentów państw członkowskich NATO oraz państw stowarzyszonych o kontynuowanie solidarnych działań służących zapewnieniu bezpieczeństwa światowego oraz do zdecydowanego przeciwdziałania rosyjskiej agresji i łamaniu podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym humanitarnego.

fot. Tomasz Ozdoba, Kancelaria Senatu

fot. Tomasz Ozdoba, Kancelaria Senatu

fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

powrót